To nie my

by ARCY MŁYN

/
  •  

1.
03:42
2.
3.
03:40

about

****************************************
Muzyka: Arcy Młyn
Teksty: Przemysław Thiele

Nagranie, mix, produkcja: Arcy Młyn
Nagranie bębnów: Studio Analiz
Mastering: Andrzej Lizurej
Grafika: Jakub Prądzyński

Przemysław Thiele - wokal
Michał Zmaczyński - gitary
Rafał Doszyń - bębny
Krzysztof Bidziński - bas

****************************************
VIDEO:

youtu.be/ys9oBddSQNA

youtu.be/09wvPX9ZaqI

****************************************

credits

released 12 December 2012

tags

license

all rights reserved

feeds

feeds for this album, this artist
Track Name: To nie my
To nie my!

W kurtkach z cekinami, w ciemnych okularach
Małpki na linkach zagrają tu zaraz
Wtłoczeni w uniform, odlani z matrycy
Stworzeni na wzór gwiazd zza granicy

Płód socjologów i badań rynku
Dla Twoich córeczek i moich synków
Nasze dzieci ich pokochają
Nowi promotorzy umiaru nie znają

To nie my!

Współczesna sztuka tonie w kreacji
Prawda, autentyk są w ubikacji
W tle kapitał wielkich banków
Człowiek z wysokiego zamku

To nie my!

Kontrolowany fastfood buntu
Od hipertechno do cyberpunku
Refleksja zdechła i padła w klopie
Ty toniesz w kreacji potopie

To nie my!
Track Name: Pin i zielony
Na dzieci i pieluchy
Za prezent dla żony
Za mięso i kluchy
Pin i zielony, pin i zielony

Promocji okazje
Nowe telefony
Za Twoje fantazje
Pin i zielony, pin i zielony

Kiedyśœ bez roboty
Dziśœ zatrudniony
Duśœ bez oporów
Pin i zielony, pin i zielony

Dawniej dolary, marki, bony
Dziś pin i zielony, pin i zielony

Z kopalni węgiel
Wagonów tony
Papryka z Węgier
Pin i zielony, pin i zielony

Przez korporacje
Wciąż dojony
Wykwintne kolacje
Pin i zielony, pin i zielony

Dawniej dolary, marki, bony
Dziś pin i zielony, pin i zielony

Łączami do banków, papiery wartościowe
Sztaby złota, waluty kolorowe
Kodowane poufnymi hasłami
Wieża Babel z ruchomymi schodami

Twa modlitwa
Mantra nowa
Teraz Cię kiwa
Bankowa zmowa
(21 wiek...)
Track Name: Burak
Kręci i nęci

Grałem w piłkę, gdy byłem małym gnojem
Dziś gra w piłkę zupełnie mnie nie interesuje

Kibice i kibole niech się po łbach piorą
Ja kładę na to wszystko lachę swoją
Tylko w telewizor nieraz zerknę na ligę
Jednak sport zespołowy mi zwisa i tyle
No i boksu nieraz dawkę luknę z piwem
Byle krwi potoków był duży wylew

Bo boks to piękny sport - samoobrony uczy
Zwłaszcza, gdy bokser krwią z pyska broczy

Sportu odpowiednik zauważam z boku
Rywalizacja, to całe nasze życie wokół
Byle nie bieganie i byle nie narty
Dyscypliny dla mięczaków to wolne żarty

Grałem w piłkę, gdy byłem małym gnojem
Dziś gra w piłkę zupełnie mnie nie interesuje
Zespołowe zmagania wyrzucić do śmieci
Krew i pot, przemoc mnie tylko nęci

Kręci i nęci

Grałem w piłkę, gdy byłem małym gnojem
Dziś gra w piłkę zupełnie mnie nie interesuje

...

De Coubertin w grobie przewraca się...

Tak się kończy utopia
Chodźmy na mecz!